Mam liczne grono znajomych. Jeden z moich kolegów jest dziennikarzem, który kiedyś lansował hostessy. W sumie to tak średnio za nim przepadam, ale to nowy chłopak przyjaciółki żony, więc tolerować go trzeba. Zapewne nie zagrzeje przy jej boku zbyt długo, bo do tej pory jeszcze żadnemu mężczyźnie się to nie udało. No cóż, a ja [...]